March 2nd, 2010 | | Make me
happy!

To bardzo sprzeczna z intuicją metoda wywierania wpływu. Do tego stopnia, że niektórzy uważają, że nie ma prawa działać. Ale działa. Stosowana jest od lat przez amerykańskich adwokatów postawionych w podbramkowej sytuacji.A od pewnego czasu metoda ta została zaadaptowana w reklamie przez najpoważniejszych (i najsprytniejszych) copywriterów. Sprzedano dzięki niej tony towaru, który - gdyby nie "skradziony grom", mógłby mieć problemy ze zbytem. Co więcej, nie raz udowodniono, że metoda ta ma potencjał zdmuchnąć z półek magazynowych towar, który obrastał na tych półkach pajęczynami przez lata.
|| grom, technika, od